W ZWOLNIONYM TEMPIE…

Znacie to uczucie kiedy robicie to, co kochacie?
Wtedy praca staje się niesamowitą przygodą. A jak to jest robić to, co się kocha na drugim końcu świata? Z jednej strony odmienność warunków, w których pracujemy sprawia, że jest to jeszcze większe wyzwanie, a za razem frajda i przygoda. Z drugiej strony nieraz pojawia się w nas żal albo nawet złość, bo mamy świadomość, że przy pomocy sprzętu czy infrastruktury dostępnej w Europie mogłybyśmy pomóc tutejszym ludziom o wiele bardziej…
Bardzo cieszy nas, że nieopodal w wiosce Lahurus w szpitalu prowadzonym przez Siostry Werbistki udało nam się znaleźć i na parę dni wypożyczyć skaler. Od tego czasu praca Marysi idzie dużo sprawniej, a kamień nazębny znika w mgnieniu oka. Karolina dalej kontynuuje terapię Faldo. W tym przypadku póki co muszą wystarczyć jej ręce, ale z dnia na dzień można zauważyć małe postępy, co szczególnie dla chłopaka i jego rodziców jest dużą radością. Nie jest to jej jedyny pacjent. Pomaga też innym osobom, ale praca z Faldo ze względu na wielość objawów i dysfunkcji jest największym wyzwaniem. Oprócz tych zindywidualizowanych zadań wspólnie prowadzimy popołudniowe zajęcia ruchowe dla dzieci z Weluli. Każdego dnia tygodnia do prowadzonego przez Misjonarki Klaretynki oratorium przychodzi grupa maluchów z innej części wioski. Zaczynamy od zapoznania dzieci ze sprzętem. Dla większości z nich, o ile nie dla wszystkich jest to pierwszy raz, gdy mają możliwość bawić się takimi przyborami. Gumowe piłki z uszami („kangurki”) do skakania, piłki rehabilitacyjne, poduszki sensomotoryczne, półjeże balansowe, drabinki koordynacyjne czy taśmy do ćwiczeń robią furorę wśród małych mieszkańców Weluli, a ich szczera radość daje nam niemałą satysfakcję. Czasem denerwuje nas tylko fakt, że jak do tej pory nigdy nie udało nam się zacząć w miarę punktualnie. Pojęcie czasu w Indonezji jest inne niż w Europie. Mamy wrażenie, że czas płynie tu przynajmniej 2 razy wolniej. Wiele chwil niejako przelatuje nam między palcami, gdyż nieraz z rożnych względów trzeba czekać na realizację kolejnych zadań. Dla nas przyzwyczajonych do codziennego galopu z jednego miejsca na drugie czy też od jednej czynności do drugiej, tak aby maksymalnie i dobrze wykorzystać czas jest to szczególnie deprymujące. A może właśnie potrzebujemy takiego czas zwolnienia? Odnosi się to również do rzeczy takich jak bieżąca woda, prąd czy internet. Dla większości z nas jest czymś oczywistym, że takie udogodnienia po prostu są albo przynajmniej powinny być. Natomiast w wielu indonezyjskich wioskach po wodę wciąż chodzi się do rzeki albo pobliskiej studni (o ile nie wysyła w porze suchej). A już ciepłą wodę z kranu można spotkać tylko w większych miastach. Podobnie jest z prądem i internetem. W Weluli zdarza się, że prądu po prostu nie ma, a internet od czasu do czasu przywiewa jakieś wiadomości od Was z pytaniami jak się mamy. Przy okazji chciałyśmy bardzo podziękować za modlitwy do św. Franciszka – gigantyczne karaluchy dały nam spokój. Dziękujemy!
Ale nie samą pracą żyje człowiek. W niedzielę miałyśmy okazję uczestniczyć w kolejnej imprezie. Tym razem były to śluby wieczyste werbisty – brata Anisa pochodzącego z Weluli. Kościół wypełniony po brzegi ludźmi, a wielu z nich jeszcze przed kościołem. Jak przystało na rangę imprezy nie obyło się bez masy przemówień, a żeby wykarmić wszystkich gości rodzina zabiła 2 krowy i 2 świnie. Wolałyśmy się nie pytać ile kg ryżu trzeba ugotować na taką okazję…
Tymczasem wracamy do Weluli, gdzie dzieci czekają na kolejne zajęcia. Za jakiś czas pewnie znów coś napiszemy. A może macie jakieś pytania odnośnie życia po indonezyjsku?
Pozdrawiamy!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s